| Autor | Wiadomość |
kaziko
1657 posty |
#272995 2010-07-18 00:08 GMT |
|
ach , dodam jeszcze , ze e.quadricolor dodatkowo wykazuj sie skłonnościami do dryfowania. potrafi się zwinąć w niedużą kulkę i czeka, aż prąd wody poniesie go w inne miejsce, w akwarium jesli dojdzie do tego to 80% na to , ze wyląduje w pompie.
|
|
|
|
LiZaRd
1626 posty |
#273012 2010-07-18 10:20 GMT |
|
Potwierdzam to co @kaziko napisał. Miałem już tak raz, na moich oczach, napompował stopę tak, że wybrzuszyła się od spodu i jegomość poleciał z prądem wody.
|
|
|
|
|
pio7
187 posty |
#274743 2010-07-29 22:14 GMT |
|
zmielona część dochodzi chyba do siebie bo powoli łazi po akwarium, aczkolwiek nie wypuszcza czerwonych polipów...
|
|
|
ReefMax
gg3606492 |
|
cezar1
115 posty |
#275714 2010-08-04 18:26 GMT |
|
Mój ukwiał wpadł do pompy, ale w porę zareagowałem i z niewielkimi obrażeniami postawiłem go na skale w miejscu gdzie ostatnio przesiadywał. Po kilku dniach zobaczyłem dwa ukwiały i są do dziś.
|
|
|
|
|
pio7
187 posty |
#276995 2010-08-11 22:02 GMT |
|
zmielona część chyba dochodzi do siebie, wypuściła 3 białe polipy, więc chyba powoli się regeneruje?
|
|
|
ReefMax
gg3606492 |
|
djender
50 posty |
#278222 2010-08-19 22:48 GMT |
|
mam nadzieje, że uda mu się przeżyć. U mnie po takim zmieleniu quadri przez kilka dni pompował parę tipów, po czym caly padł
A co do dzielenia ukwiałów, to ostatnio zacząłem się tym interesować, bo mam już dwa spore (czerwony i taki nijaki taki) i wśród wielu opini o cięciu i nacinaniu, spotkałem też wypowiedzi o tym jak naturalnie ten proces przebiega. Dzielenie się ukwiałów często spowodowane jest ich dążeniem do przetrwania. W warunkach silnego stresu, ukwiał dzieli się na mniejsze w celu zapewnienia sobie przetrwania. Taki stres to może być silna zmiana parametrów wody czy oświetlenia. Choć często wtedy ukwiał najpierw sobie "podrepcze" w lepsze miejsce. Oczywiście o ile takie znajdzie, jeśli nie, prawdopodobnie spróbuje się podzielić. Ale z oczywistych względów nikt nie będzie w swoim akwa eksperymenował z parametrami które mają wpływ na wszystkie zwierzaczki. Kolejnym powodem podziału może być utknięcie ukwiału np pod skałą, jeśli nie może się wydostać z potrzasku też spróbuje to zrobić przez podział. To może już być sposób na wymuszenie podziału. Nie dokopałem się jeszcze do informacji jaka jest specyfika tkanki przy naturalnym podziale ukwiału. Oczywiste jest, że przy przecięciu, powstaje jak by nie patrzeć ogromna rana podatna na infekcje. Natomiast ciekaw jestem czy przy naturalnym podziale jest to też całkiem odslonięta tkanka, czy może ukwiał w jakiś sposób w trakcjie podziału wytwarza sobie substancję ochronną czy może też inny mechanizm zapewniający bezpieczeństwo. Trafiłem też na opinie, że obfite karmienie ukwiału, (codzienne mniejszymi porcjami niż raz na kilka dni większą porcją) spowoduje jego podział. Domyślam się, że może być to związane ze stałym poczuciem sytości. Jeśli zwierzak sobie "wykombinuje", że ma nieprzerwany dostęp do pożywienia, to jest to dobra pora na podział Ja narazie spróbuje wywolać ten proces przez częste karmienie, albo się podzieli albo wyrośnie na wielkiego ukwiała |
|
|
--
300L kostka + sump |
|
bio-tech1
31 posty |
#278273 2010-08-20 11:23 GMT |
|
Witam jak myślicie czy można w sztuczny sposób podzielić Stichodactyla haddoni mam taki ok 25 cm
|
|
|
300+120 światełko 250 hqi 2*24 i cała masa innego sprz
|
|
ppatys
3 posty |
#278316 2010-08-20 16:42 GMT |
|
Witam.
Moje doświadczenia z akwarium morskim są prawie żadne, ale ok 3 miesięcy temu kupiłem jednego E. Quadriciolor. Po przeczytaniu posta djender pomyślałem, że moje spostrzeżenia mogą być pożyteczne. Po zakupie tego ukwiała o średnicy 2-3 cm osiadł sobie na skałce po czym przesunął się pod taki nawis z niej wystający. Pomyślałem, że to dobrze bo i mi to miejsce pasowało. Zacząłem więc go dokarmiać kawałkami krewetek w nadziei, że dość szybko urośnie. gdy osiągnął średnicę ok 4-5 cm (po ok.półtora miesiąca) pewnego ranka okazało się, że na skałce mam już dwa ukwiały, które mają po bokach dziury. Zajęły miejsca na przeciwległych końcach nawisu. Pomyślałem sobie, że niech już będą dwa, urosną trochę i jednego dam znajomemu. Ostatnio po miesiącu zobaczyłem jak jeden się dzieli.. wyglądało to jakby faktycznie każda połowa postanowiła iść w inną stronę. Były trzy. Po następnych dwóch dobach drugi również postanowił się rozerwać no i teraz siedzą sobie na nawisie cztery sztuki. Dalej lekko je dokarmiam. W moim przypadku spełnione byłyby dwa z kryteriów o których pisał djender : osiadłe na spodzie nawisu skalnego oraz dokarmianie. Ciekawostką jest to, że dzielą się "okazy" wielkości kilku centymetrów. A może faktycznie chcą przetrwać ? |
|
|
akwarium 130l + sump 50l, OR2500, cyrkulacja Tunze 6025 + Koralia 1, 23kg LR i 10kg LS, oświetlenie 6xT5 24W
|
|
pio7
187 posty |
#278504 2010-08-21 22:17 GMT |
|
może masz ekstrymalne warunki w baniaku
|
|
|
ReefMax
gg3606492 |
|
kaziko
1657 posty |
#278518 2010-08-22 00:09 GMT |
|
każde zwierze chce przetrwać i się powielić. czlowiek też. zależnie od światopogladu - jedni to akceptuja inni nie...
|
|
|
|
djender
50 posty |
#278584 2010-08-22 18:02 GMT |
|
@kaziko: niewątpliwie masz racje, problemem jednak nie jest chęć przetrwania, tylko sposób w jaki sobie to zapewniamy :P. Jak by człowiek rozmnażał się w sytuacjach zagrożenia to zamiast wojen mielibyśmy sexorgie
@ppatys, pio7: Muszę się zgodzić z Pio w tej kwestii. Wielu akwarystów próbuje "przekonać" swoje ukwiałky, żeby się dzieliły, i niestety bez ingerencji "hirurgicznej" nie udaje się. Do tego napisałeś że małe (4-5 cm) ukwiały się dzielą, jak dla mnie to też jest oznaka, że coś im u Ciebie w zbiorniku mocno nie odpowiada. Może nie na tyle, żeby zaczynały chorować i odchodzić na wieczną rafę, ale jednak. Może też byś to stres spowodowany zmianą zbiornika, a równie dobrze może to być coś o czym w ogóle nie pomyslimy. Napewno trzeba pogratulować powiększającej się rodzinki |
|
|
--
300L kostka + sump |
|
ppatys
3 posty |
#278591 2010-08-22 19:14 GMT |
|
No nie wiem. Parametry wody są ok. Wszystkie zwierzęta mają się dobrze i ładnie się pompują łącznie z ukwiałkami. Poza tym gdyby coś im nie pasowało to próbowałyby chociaż gdzieś przejść. Siedzą w nich dwa błazenki ale nie sądzę żeby to mogło mieć wpływ. Poczytałem również kilka artykułów na ten temat i we wszystkich stawiano na dokarmianie ukwiała i tak jak napisał djender zwłaszcza codzienne tak jak to było w moim przypadku. Póki co przestałem dokarmiać tak często i zobaczę co się będzie działo
A swoją drogą ciekawostką dla mnie była informacja o tym, że w naturze rozmnażają się również płciowo, co w niewoli udało się tylko w Uniwersytecie na Hawajach. Pozdrawiam. |
|
|
akwarium 130l + sump 50l, OR2500, cyrkulacja Tunze 6025 + Koralia 1, 23kg LR i 10kg LS, oświetlenie 6xT5 24W
|
|
djender
50 posty |
#278644 2010-08-23 02:02 GMT |
|
@ppatys: rozmnażają się na wiele sposobów, płciowo, przez podział, przez pączkowanie, znane są również gatunki które odchowują swoje młode
zobaczymy, ja u siebie wprowadziłem plan żywieniowy "rozmnażanie", codziennie ukwiały dostają coś dobrego. Jesli się uda napewno napiszę |
|
|
--
300L kostka + sump |





