Poprzednia strona [1] [2] > 3 <


Autor Wiadomość

kaziko



Klubowicz
Ostrzeżeń: 0


Status online
  4  

1657 posty
www.reefpedia.pl
Skąd: Warszawa
Poland
Zajęcie: pm
Wiek: 40

#272995   2010-07-18 00:08 GMT       
ach , dodam jeszcze , ze e.quadricolor dodatkowo wykazuj sie skłonnościami do dryfowania. potrafi się zwinąć w niedużą kulkę i czeka, aż prąd wody poniesie go w inne miejsce, w akwarium jesli dojdzie do tego to 80% na to , ze wyląduje w pompie.

LiZaRd



Klubowicz
Ostrzeżeń: 3


Status online
  22  

1626 posty

Skąd: Bielsko-Biala
Poland
Zajęcie: Referent Aluprof, twórca star-fish.com.pl etc.
Wiek: 24

#273012   2010-07-18 10:20 GMT       
Potwierdzam to co @kaziko napisał. Miałem już tak raz, na moich oczach, napompował stopę tak, że wybrzuszyła się od spodu i jegomość poleciał z prądem wody.

50x30x35, 52 litry
***
Mój dziennik | Moje filmy

pio7



Klubowicz
Ostrzeżeń: 0


Status online
  0  

187 posty

Skąd: Warszawa
Poland
Zajęcie: funcjonariusz państwowy
Wiek: 34

#274743   2010-07-29 22:14 GMT       
zmielona część dochodzi chyba do siebie bo powoli łazi po akwarium, aczkolwiek nie wypuszcza czerwonych polipów...
ReefMax
gg3606492

cezar1



Klubowicz
Ostrzeżeń: 0


Status online
  0  

115 posty

Skąd: Częstochowa
Poland
Zajęcie:
Wiek: 40

#275714   2010-08-04 18:26 GMT       
Mój ukwiał wpadł do pompy, ale w porę zareagowałem i z niewielkimi obrażeniami postawiłem go na skale w miejscu gdzie ostatnio przesiadywał. Po kilku dniach zobaczyłem dwa ukwiały i są do dziś.

pio7



Klubowicz
Ostrzeżeń: 0


Status online
  0  

187 posty

Skąd: Warszawa
Poland
Zajęcie: funcjonariusz państwowy
Wiek: 34

#276995   2010-08-11 22:02 GMT       
zmielona część chyba dochodzi do siebie, wypuściła 3 białe polipy, więc chyba powoli się regeneruje?
ReefMax
gg3606492

djender



Klubowicz
Ostrzeżeń: 0


Status online
  1  

50 posty

Skąd: łódź
Poland
Zajęcie: keep peoples jumpin
Wiek: 34

#278222   2010-08-19 22:48 GMT       
mam nadzieje, że uda mu się przeżyć. U mnie po takim zmieleniu quadri przez kilka dni pompował parę tipów, po czym caly padł .

A co do dzielenia ukwiałów, to ostatnio zacząłem się tym interesować, bo mam już dwa spore (czerwony i taki nijaki taki) i wśród wielu opini o cięciu i nacinaniu, spotkałem też wypowiedzi o tym jak naturalnie ten proces przebiega. Dzielenie się ukwiałów często spowodowane jest ich dążeniem do przetrwania. W warunkach silnego stresu, ukwiał dzieli się na mniejsze w celu zapewnienia sobie przetrwania. Taki stres to może być silna zmiana parametrów wody czy oświetlenia. Choć często wtedy ukwiał najpierw sobie "podrepcze" w lepsze miejsce. Oczywiście o ile takie znajdzie, jeśli nie, prawdopodobnie spróbuje się podzielić. Ale z oczywistych względów nikt nie będzie w swoim akwa eksperymenował z parametrami które mają wpływ na wszystkie zwierzaczki. Kolejnym powodem podziału może być utknięcie ukwiału np pod skałą, jeśli nie może się wydostać z potrzasku też spróbuje to zrobić przez podział. To może już być sposób na wymuszenie podziału.

Nie dokopałem się jeszcze do informacji jaka jest specyfika tkanki przy naturalnym podziale ukwiału. Oczywiste jest, że przy przecięciu, powstaje jak by nie patrzeć ogromna rana podatna na infekcje. Natomiast ciekaw jestem czy przy naturalnym podziale jest to też całkiem odslonięta tkanka, czy może ukwiał w jakiś sposób w trakcjie podziału wytwarza sobie substancję ochronną czy może też inny mechanizm zapewniający bezpieczeństwo.

Trafiłem też na opinie, że obfite karmienie ukwiału, (codzienne mniejszymi porcjami niż raz na kilka dni większą porcją) spowoduje jego podział. Domyślam się, że może być to związane ze stałym poczuciem sytości. Jeśli zwierzak sobie "wykombinuje", że ma nieprzerwany dostęp do pożywienia, to jest to dobra pora na podział Napewno ma też znaczenie rozmiar, nie sądze, żeby kilkucentymetrowy ukwiał sam się podzielił.

Ja narazie spróbuje wywolać ten proces przez częste karmienie, albo się podzieli albo wyrośnie na wielkiego ukwiała
--
300L kostka + sump

bio-tech1



Klubowicz
Ostrzeżeń: 0


Status online
  0  

31 posty

Skąd: Warszawa
Poland
Zajęcie: Pracownik BN
Wiek: 39

#278273   2010-08-20 11:23 GMT       
Witam jak myślicie czy można w sztuczny sposób podzielić Stichodactyla haddoni mam taki ok 25 cm
300+120 światełko 250 hqi 2*24 i cała masa innego sprz

ppatys



Klubowicz
Ostrzeżeń: 0


Status online
  0  

3 posty

Skąd: Czestochowa
Poland
Zajęcie: zależne od nastroju :)
Wiek: 42

#278316   2010-08-20 16:42 GMT       
Witam.

Moje doświadczenia z akwarium morskim są prawie żadne, ale ok 3 miesięcy temu kupiłem jednego E. Quadriciolor. Po przeczytaniu posta djender pomyślałem, że moje spostrzeżenia mogą być pożyteczne. Po zakupie tego ukwiała o średnicy 2-3 cm osiadł sobie na skałce po czym przesunął się pod taki nawis z niej wystający. Pomyślałem, że to dobrze bo i mi to miejsce pasowało. Zacząłem więc go dokarmiać kawałkami krewetek w nadziei, że dość szybko urośnie. gdy osiągnął średnicę ok 4-5 cm (po ok.półtora miesiąca) pewnego ranka okazało się, że na skałce mam już dwa ukwiały, które mają po bokach dziury. Zajęły miejsca na przeciwległych końcach nawisu. Pomyślałem sobie, że niech już będą dwa, urosną trochę i jednego dam znajomemu. Ostatnio po miesiącu zobaczyłem jak jeden się dzieli.. wyglądało to jakby faktycznie każda połowa postanowiła iść w inną stronę. Były trzy. Po następnych dwóch dobach drugi również postanowił się rozerwać no i teraz siedzą sobie na nawisie cztery sztuki. Dalej lekko je dokarmiam. W moim przypadku spełnione byłyby dwa z kryteriów o których pisał djender : osiadłe na spodzie nawisu skalnego oraz dokarmianie. Ciekawostką jest to, że dzielą się "okazy" wielkości kilku centymetrów. A może faktycznie chcą przetrwać ?
akwarium 130l + sump 50l, OR2500, cyrkulacja Tunze 6025 + Koralia 1, 23kg LR i 10kg LS, oświetlenie 6xT5 24W

pio7



Klubowicz
Ostrzeżeń: 0


Status online
  0  

187 posty

Skąd: Warszawa
Poland
Zajęcie: funcjonariusz państwowy
Wiek: 34

#278504   2010-08-21 22:17 GMT       
może masz ekstrymalne warunki w baniaku
ReefMax
gg3606492

kaziko



Klubowicz
Ostrzeżeń: 0


Status online
  4  

1657 posty
www.reefpedia.pl
Skąd: Warszawa
Poland
Zajęcie: pm
Wiek: 40

#278518   2010-08-22 00:09 GMT       
każde zwierze chce przetrwać i się powielić. czlowiek też. zależnie od światopogladu - jedni to akceptuja inni nie...

djender



Klubowicz
Ostrzeżeń: 0


Status online
  1  

50 posty

Skąd: łódź
Poland
Zajęcie: keep peoples jumpin
Wiek: 34

#278584   2010-08-22 18:02 GMT       
@kaziko: niewątpliwie masz racje, problemem jednak nie jest chęć przetrwania, tylko sposób w jaki sobie to zapewniamy :P. Jak by człowiek rozmnażał się w sytuacjach zagrożenia to zamiast wojen mielibyśmy sexorgie

@ppatys, pio7: Muszę się zgodzić z Pio w tej kwestii. Wielu akwarystów próbuje "przekonać" swoje ukwiałky, żeby się dzieliły, i niestety bez ingerencji "hirurgicznej" nie udaje się. Do tego napisałeś że małe (4-5 cm) ukwiały się dzielą, jak dla mnie to też jest oznaka, że coś im u Ciebie w zbiorniku mocno nie odpowiada. Może nie na tyle, żeby zaczynały chorować i odchodzić na wieczną rafę, ale jednak. Może też byś to stres spowodowany zmianą zbiornika, a równie dobrze może to być coś o czym w ogóle nie pomyslimy. Napewno trzeba pogratulować powiększającej się rodzinki
--
300L kostka + sump

ppatys



Klubowicz
Ostrzeżeń: 0


Status online
  0  

3 posty

Skąd: Czestochowa
Poland
Zajęcie: zależne od nastroju :)
Wiek: 42

#278591   2010-08-22 19:14 GMT       
No nie wiem. Parametry wody są ok. Wszystkie zwierzęta mają się dobrze i ładnie się pompują łącznie z ukwiałkami. Poza tym gdyby coś im nie pasowało to próbowałyby chociaż gdzieś przejść. Siedzą w nich dwa błazenki ale nie sądzę żeby to mogło mieć wpływ. Poczytałem również kilka artykułów na ten temat i we wszystkich stawiano na dokarmianie ukwiała i tak jak napisał djender zwłaszcza codzienne tak jak to było w moim przypadku. Póki co przestałem dokarmiać tak często i zobaczę co się będzie działo
A swoją drogą ciekawostką dla mnie była informacja o tym, że w naturze rozmnażają się również płciowo, co w niewoli udało się tylko w Uniwersytecie na Hawajach.

Pozdrawiam.
akwarium 130l + sump 50l, OR2500, cyrkulacja Tunze 6025 + Koralia 1, 23kg LR i 10kg LS, oświetlenie 6xT5 24W

djender



Klubowicz
Ostrzeżeń: 0


Status online
  1  

50 posty

Skąd: łódź
Poland
Zajęcie: keep peoples jumpin
Wiek: 34

#278644   2010-08-23 02:02 GMT       
@ppatys: rozmnażają się na wiele sposobów, płciowo, przez podział, przez pączkowanie, znane są również gatunki które odchowują swoje młode . W warunkach domowych, gdzie mamy duzo mechaniki niszczącej zarodki a do tego całkowicie sztuczną wodę, taki proces jest praktycznie niemożliwy, i dużo czasu upłynie, zanim usłyszymy o udanych przypadkach. Jednak nasze hobby rozwija się bardzo szybko, więc wszystko jest możliwe Mam też taki pomysl, że mogłeś dostać ukwiala po pierwszym podziale. Często jest zaobserwowane, że ukwiały w momencie gdy zaczynają już to robić, robią to wielokrotnie. Nie dzielą się odrazu na kilka, ale proces się powtarza 2 - 3 razy, może dostałeś taką sztukę zaraz po podziale, i miała w planach jeszcze się podzielić

zobaczymy, ja u siebie wprowadziłem plan żywieniowy "rozmnażanie", codziennie ukwiały dostają coś dobrego. Jesli się uda napewno napiszę
--
300L kostka + sump