Kto pierwszy wykonał pierwsze zdjęcie &życia& w akwarium nie mam pojęcia, ale domyślam się że był to biolog, zafascynowany obiektem swoich badań. Myślę tak, ponieważ uzyskanie dobrego ujęcia, poprawności technicznej oraz ciekawego tematu w przypadku tego rodzaju fotografii wymaga niezmiernie dużej ilości czasu oraz wiedzy o tym, co się fotografuje. Tak naprawdę to robienie zdjęć w akwarium niewiele się różni od innych form fotografii przyrodniczej np. ptaków czy motyli. Oczywiście może się komuś wydawać, że nie trzeba się czaić, budować czatowni albo moknąć na deszczu w oczekiwaniu na promień światła. Coś w tym jest, ale ci, którzy próbowali uchwycić np. ryby w czasie przystępowania do tarła wiedzą, że każdy nieostrożny ruch powoduje ich ucieczkę i nici z udanych ujęć.
Oczywiście do fotografowanie niezbędny jest odpowiedni sprzęt, dlatego właśnie od tego rozpoczniemy. Właściwie obecnie aparaty cyfrowe wypierają klasyczne aparaty, zwane dla odróżnienia analogowymi. Dla nas jednak nie ma to większego znaczenia, ponieważ podzielimy aparaty na dwie grupy. W pierwszej znajdą się lustrzanki zarówno cyfrowe, jaki i te analogowe, a w drugiej będą najpopularniejsze obecnie kompaktowe aparaty cyfrowe. Podział ten wynika z dwóch faktów. Po pierwsze te dwa rodzaje nadają się najlepiej do robienia zdjęć obiektów w akwariach, a po drugie nie ma sensu rozróżniać analogowych i cyfrowych lustrzanek, bo jedyną różnicą, jaka będzie nas dotyczyć jest koszty zakupu i fotografowania.
Rozpocznijmy, więc od pierwszej grupy. Na początek mała uwaga, dostępne w rozsądnych cenach na rynku cyfrowe lustrzanki mają tzw. &kropa&. Oznacza to ni mniej ni więcej, że po założeniu do nich jakiegokolwiek obiektywu jego ogniskowa ulega pozornemu wydłużeniu. Przykładowo zakładając obiektyw o ogniskowej 50 mm (standard w fotografii analogowej) otrzymamy efekt fotografowania obiektywem o ogniskowej 80 mm dla takich aparatów, w których ten współczynnik wynosi 1.6 a 100 mm dla tych w których wynosi 2. W praktyce oznacza to, że te same powiększenia uzyskamy z większej odległości, co czasami może być plusem, ale niekiedy jest minusem. I właściwie jest to jedyna różnica, którą dostrzeżemy pomiędzy cyfrowymi i analogowymi lustrzankami. Oczywiście jest jeszcze efekt ekonomiczny. Zakup cyfrowej lustrzanki to nadal obecnie wydatek ponad 2000 złotych bez uwzględniania ceny szkieł, a zakup dobrej lustrzanki analogowej może się udać już poniżej 500 złotych. Oczywiście cyfrówka daje poczucie fotografowania za darmo, co nie jest bez znaczenia, kiedy chcemy się uczyć.
Płacąc za lustrzankę dostajemy do ręki tak naprawdę dopiero kawałek sprzętu do robienia zdjęć. Drugim ważnym elementem jest obiektyw. I właśnie na obiektywach teraz się skupimy.
Ponieważ większość obiektów, które będziemy fotografować jest mała, to pierwszą myślą jest zakup odpowiedniego obiektywu makro. Szczęśliwi ci, którzy nie muszą się liczyć z kosztami, ponieważ takie obiektywy są droższe od innych, co wynika ze specyfiki ich budowy oraz zazwyczaj bardzo dobrej jakości, jaką oferują. Niestety kosztują & czasami nawet grupo powyżej 3000 złotych. Jeśli jednak nie mamy środków na taki obiektyw warto rozglądnąć się po komisach gdzie można znaleźć bardzo ciekawe szkła mocowane za pomocą gwintu M42. Oczywiście, aby taki obiektyw zapiąć do nowoczesnej lustrzanki potrzebna jest jeszcze przejściówka, ale jej koszt w zależności od sprzętu firmy, do której ma pasować, rzadko przekracza 50 złotych. Jedynym wyjątkiem jest Nikon, który ze względu na swoją specyficzną budowę &odstaje& od innych i obiektywy zapięte przez tańsze przejściówki nie pozwalają ustawić ostrości na nieskończoność. Nie jest to jednak żaden problem, ponieważ i tak nie będziemy fotografować tak odległych planów (no chyba, że ktoś ma taki zbiornik, ale wtedy pewnie nie oszczędza na obiektywach).
Jaką ogniskową wybierać? Moim zdaniem najlepiej sprawdzają się obiektywy o ogniskowych pomiędzy 50 a 135 mm ze wskazaniem jednak na te bliższe 100 mm. Dzięki temu możemy być trochę dalej niż przy 50 mm szkle i uzyskiwać niezłe powiększenia. Oczywiście jak się trafi np. 200 mm to też nie będzie źle byle był to obiektyw stało ogniskowy. Wszelkie zoomy mają siłą rzeczy gorszą jakość, ponieważ są kompromisem pomiędzy rozmiarami, skomplikowaniem budowy oraz możliwościami. Są oczywiście od tego wyjątki jak choćby Nikkor 70-180mm f/4.5-5.6D ED czy zaskakująca konstrukcja ze stajni Minolty Macro Zoom 3x-1x f/1,7-2,8. Ich jakość jest niewiarygodna jak na zoomy, ale niestety cena jest sporym ograniczeniem w dostępie do nich. Moim zdaniem powinniśmy jak ognia unikać obiektywów zwanych super i hiperzoomami. Jeśli jednak już nie możemy sobie pozwolić na za dużo wydatków dobrze kupić jest soczewki nasadkowe. Dzięki nim zwykły obiektyw możemy zmusić do robienia zdjęć z niewielkich odległości, oczywiście licząc się z pewną stratą jakości.
Czas na kompakty cyfrowe. Jest to niezmiernie bogata w modele grupa, która dzięki olbrzymiemu zainteresowaniu rozwija się obecnie niezwykle szybko. Jaki kompakt wybrać? Ciężko powiedzieć. Na pewno powinien posiadać on jak największą matrycę, aby zdjęcia, jakie będziemy robić, były pozbawione tak zwanego szumu. I nie chodzi tu o ilość pikseli a o fizyczne rozmiary matrycy. W materiałach promocyjnych często można odnaleźć informację o niej w postaci 1/2.5& lub 1/1.8&. Im mniejsza matryca tym liczba, przez którą dzielona jest jedynka jest większa. Dodatkowo warto także uwzględnić fakt, że jeśli na matrycy o tych samych rozmiarach jest mniej pikseli to taka matryca zazwyczaj oferuje niższy poziom szumu. Czyli należy znaleźć kompromis pomiędzy ilością pikseli a rozmiarami matrycy. Z moich doświadczeń wynika, że i tak większość z nas nie wykonuje odbitek większych niż 15x20 cm i dlatego warto kupować aparaty z matrycą 1/2.5& do 4 milionów pikseli, a te z matrycami 1/1.8 do 5 megapikseli. Zaskakujące jest, że mniej pikseli oznacza czasami lepsze zdjęcie, po prostu fizyki nie da się oszukać i upychanie na malutkich matrycach olbrzymich ilości pikseli niczemu dobremu nie służy.
Oczywiście aparat kompaktowy jest wyposażony w obiektyw i na to również powinniśmy zwrócić uwagę. Dobrze jest, jeśli jest on jasny. O jasności obiektywu świadczy druga część oznaczenia zazwyczaj poprzedzona literą F lub znakiem / np. 35-140/2.8-4. Jasność obiektywu często ulega zmianie wraz ze zmiana ogniskowej (tak jest w naszym przykładzie) warto brać pod uwagę obiektywy, które albo nie zmieniają swojej jasności albo, jeśli już to na długim końcu nie powinna ona być mniejsza niż 4.5. Jaka jest konsekwencja większej jasności? Dzięki temu można uzyskać krótsze czasu naświetlenia oraz mniejszą głębię ostrości, co w przypadku fotografii akwarystycznej jest bardzo przydatne. Na koniec warto pamiętać, że kontrola, jaką daje nam aparat powinna być jak największa. Minimum, które powinien oferować to możliwość ustawiania manualnego parametrów ekspozycji, czyli czasu i przysłony oraz możliwość manualnego ustawiania ostrości.
Na koniec bez względu, jaki aparat kupimy warto do niego dokupić statyw. Ten element wyposażenia jest właściwie niezbędny, aby w sposób wygodny wykonywać zdjęcia makro. Warto wybrać taki, który oferuje łatwe przestawianie wysokości oraz wygodne operowanie ustawieniem aparatu. Oczywiście statyw powinien być stabilny, dlatego powinniśmy wybierać modele o jak największej średnicy nóg oraz o nogach trzy segmentowych. Co prawda statywy czterosegmentowe są popularne i wygodne do przenoszenia ale przecież odległości jakie będziemy przemierzać wokół zbiornika nie będą olbrzymie.
Kiedy już dokonaliśmy zakupów i jesteśmy ubożsi, to warto poprawić sobie humor robiąc zdjęcia. Na początek kilka uwag technicznych, które będą dotyczyły zarówno lustrzanek jak i kompaktów. Po pierwsze zanim zrobimy zdjęcie musimy wiedzieć, co chcemy sfotografować, w innym przypadku ciężko będzie nam wykonać dobre ujęcie. Po drugie warto pamiętać o tym, że ustawienie ostrości to nie wszystko, a o efekcie decyduje także głębia ostrości, czyli obszar przestrzeni w obrębie, którego elementy kadru będą oddane ostro. O wartości głębi ostrości decyduje ustawiona przysłona, im mniejsza wartość tym mniejsza głębia ostrości.
Przejdźmy jednak do przykładów.
Przykład pierwszy (foto1_1 oraz foto1_2).
Zdjęcie pierwsze (foto1_1) wykonane zostało z czasem naświetlania 1/20 sek. oraz przysłoną 4. Parametry dobrane zostały automatycznie przez aparat. Jak widać czas naświetlania był za długi by utrwalić ostro i bez poruszenia polipy koralowca. W przypadku tego zdjęcia nie można było bardziej otworzyć przysłony (np. zastosować 2.
(Foto1_1) 1/20 sek, F4, pomiar centralnoważony, ogniskowa 50mm Fuji Superia 100
(Foto1_2) 1/25 sek, F4.5, pomiar centralnoważony z wprowadzoną korektą, ogniskowa 50mm Fuji Superia 100
Przykład drugi (foto2_1, foto2_2 oraz foto2_3)
Do oświetlenia pierwszego ze zdjęć (Cyfra, parametry naświetlenia: czas 1sek przysłona 5.6 ogniskowa 63 mm czułość ustawiona na ISO 50, automatyczny balans bieli) posłużyło pełne oświetlenie akwarium (w tym zbiorniku są to dwie świetlówki 36W jedna o barwie światła 6500K, a druga aktyniczna Osram L67). Widać wyraźnie, że uzyskany efekt jest ciekawy, ale brakuje mu tego &czegoś&, co spowoduje, że zdjęcie zwraca naszą uwagę. Dlatego do wykonania drugiego zdjęcia założono na obiektyw soczewkę nasadkową +2 dioptrie, co miało na celu lekkie powiększenie fragmentu centralnego kadru (obiektyw w &gołej& postaci nie pozwalał na taki manewr). Dodatkowo ustawiono balans bieli na kartkę wsadzoną do zbiornika (opis w ramce). W tym przypadku po analizie widać, że pierwsze zdjęcie przy dużym powiększeniu nie jest idealnie ostre. Wynika to z bardzo długiego czasu naświetlenia wynoszącego jedną sekundę. W takim czasie nawet zwierzęta, które wydają się nieruchome lekko się poruszają. Nie wynika to z przepływu wody, więc wyłączenie pomp nic by tu nie dało, jedynym sposobem jest skrócenie czasu naświetlania. Dlatego do tego zdjęcia ustawiono ISO na 400, licząc się niestety z wystąpieniem szumu, dodatkowo otwarto przysłonę do wartości 4, aby zmniejszyć głębie ostrości oraz uzyskać niejako przy okazji dalsze dwukrotne skrócenie czasu naświetlania. Wszystko to spowodowało pojawienie się ciekawego efektu, który dodatkowo został zwiększony poprzez wykadrowanie w czasie obróbki na komputerze.
(Foto2_1) 1 sek, F5.6, pomiar światła punktowy, ogniskowa 63mm ISO 100, automatyczny balans bieli.
(Foto2_2) 1/30 sek, F4, pomiar światła punktowy, ogniskowa 63mm, soczewka +2D, ISO 400, balans bieli ustawiony specjalnie.
(Foto2_3) 1/30 sek, F4, pomiar światła punktowy, ogniskowa 63mm, soczewka +2D, ISO 400, balans bieli ustawiony specjalnie, kadrowanie na komputerze.
Przykład trzeci (foto3_1 oraz foto3_2)
Na pierwszym zdjęciu widać jak ukwiał wybrał sobie niedogodne miejsce z punktu widzenia fotografa, ponieważ zasłania go lekko skałka na pierwszym planie. W fotografii akwarystycznej ważne jest niezmiernie, aby zdjęcie wykonywać z obiektywem ustawionym prostopadle do szyby, przez którą się je robi. Dodatkowo bardzo dobrze jest, kiedy odległość szyba & obiektyw, jest jak najmniejsza. Jak nie możemy zmniejszyć odległość szyba - obiektyw, to dobrze jest zrobić sobie rurę z czarnego kartonu i wstawić ja pomiędzy akwarium a obiektyw tak by wyeliminować wszelkie odblaski obniżające kontrast, czasami przydatna do tego jest osłona przeciwsłoneczna wykonana z gumy. Aby pozbyć się skałki z pierwszego planu warto ograniczyć kadr i wykonać zdjęcie tak jak na ujęciu drugim. Aby uzyskać ciaśniejszy kadr dobrze jest użyć obiektywu o większej ogniskowej. W Pierwszym przypadku była to ogniskowa 50 mm a w drugim dwa razy większa, czyli 100 mm. Oba zdjęcia wykonano przy punktowym pomiarze światła, mierząc je na polipach ukwiała (ponieważ to właśnie one miały być teścia zdjęcia i to one powinny być jak najtrafniej naświetlone). Oba zdjęcia są cyfrowe i w obu posłużono się automatycznym balansem bieli.
(Foto3_1) 1/45 sek, F4, pomiar światła punktowy, ogniskowa 50 mm, ISO 100, automatyczny balans bieli.
(Foto3_2) 1/45 sek, F4, pomiar światła punktowy, ogniskowa 100 mm, ISO 100, automatyczny balans bieli.
Przykład czwarty (foto4_1 i foto4_2)
Ten przykład ma pokazać problemy, z jakimi można się spotkać, kiedy fotografujemy z użyciem soczewek nasadkowych. Obydwa zdjęcia to jest to samo ujęcie. Pierwsze nie zostało poddane dodatkowej obróbce i dlatego widać spory spadek jakości obiektywu po założeniu soczewki +5D. Przymknięcie przysłony miało na celu zmniejszenie tego efektu, ale jak widać nie przyniosło wystarczających skutków. Widoczne jest to najbardziej w postaci efektu tak zwanej aberracji chromatycznej, który przyjmuje wygląd niebieskiej obwódki krawędzi, szczególnie na czułkach polipa. Niestety nie ma łatwego sposobu na &sprzętową& eliminację tego problemu, dlatego trzeba się posiłkować komputerem, który pozwala na uzyskanie takiego efektu jak na zdjęciu drugim. Do modyfikacji użyto darmowego programu Gimp dostępnego na wszystkie popularne systemy operacyjne (Linux, Windows, MacOS i inne). W celu pozbycia się obwódki należy zdjęcie przekształcić w zdjęcie czarnobiałe a potem ponownie w kolorowe i w kolejnym etapie należy podkolorować w wybranym odcieniu. Efekt końcowy to oczywiście nie obraz rzeczywistości, ale fotografia to przecież także sztuka modyfikacji.
(Foto4_1) 1/4 sek, F8, pomiar światła punktowy, ogniskowa 100 mm, soczewka +5D, ISO 100, automatyczny balans bieli
(Foto4_2) 1/4 sek, F8, pomiar światła punktowy, ogniskowa 100 mm, soczewka +5D, ISO 100, kolory modyfikowane komputerowo.
Przykład piaty (foto5_1)
Ma tym zdjęciu widać efekt zastosowania jako soczewki nasadkowej drugiego obiektywu (Helios & standardowy obiektyw od zenita). Dzięki takiemu połączeniu możliwe jest uzyskanie olbrzymich powiększeń to widać, że młody polip o średnicy około 4 mm wypełnia prawie cały kadr. W przypadku używania obiektywu jako soczewki w dużo mniejszym stopniu odczuwamy aberracje. Dlatego możliwe jest pozostawienie takiego zdjęcia w jego naturalnych kolorach. Widać równiez niestety lekkie przepalenie (przeswietlenie) które spowodował duży kontrast fotografowanej sceny.
(Foto5_1) 1.3 sek, F8, pomiar światła punktowy, ogniskowa 100 mm, +Helios, ISO 200, automatyczny balans bieli
Ma koniec nie zapominajmy, że zanim przystąpimy do robienia zdjęć warto wyczyścić szybę, oraz wcześniej nie karmić zwierząt, ponieważ wszelkie elementy pływające w wodzie pogarszają jakość obrazu.
Ustawianie balansu bieli.
Aparaty cyfrowe mają ogromną zaletę & pozwalają dopasować tak zwany balans bieli, czyli odwzorowanie kolorów do specyficznego oświetlenia, jakie panuje w akwarium. Należy sobie przed przystąpieniem do tej operacji przygotować biały przedmiot, który posłuży za wzorzec koloru. Potem należy umieścić go w taki sposób by wypełniał cały kadr w miejscu takim by światło, jakie go oświetla było takie samo, jakie użyjemy do wykonania zdjęcia. Jeśli nasz aparat nie posiada możliwości swobodnego ustawiania balansu bieli to należy posłużyć się jednym z tych, które producenci umieścili w jego pamięci. Zazwyczaj dobrze sprawdza się ustawienie na światło fluorescencyjne lub na pochmurne niebo.
Najważniejsze pojęcia.
Czas naświetlania & czas, przez który element światłoczuły (matryca bądź film) wystawiony jest na działanie światła
Przysłona & Wartość określająca otwór względny, przez jaki światło pada na element światłoczuły. Jeśli wartość F jest mała np. 1.4 to znaczy, że otwór ma dużą średnicę, jeśli przysłona ma większą wartość to mniejszy jest otwór. Oczywiście im mniejszy otwór tym mniej światła dociera do powierzchni rejestrującej obraz. Stąd wynika, że jeśli chcemy skrócić czas naświetlenia powinniśmy ustawić przysłonę na jak najniższe wartości. Najważniejsza jednak funkcją przysłony jest regulowanie tak zwanej głębi ostrości, czyli zakresu odległości od obiektywu, w którym jeśli element się znajdzie to jest odwzorowany ostro. Im większa wartość przysłony tym głębia ostrości jest większa. Warto o tym pamiętać i wykorzystywać w celu np. rozmycia tła.
Matryca & element w fotografii cyfrowej za pomocą, którego rejestruje się obraz tak jak na filmie w tradycyjnej fotografii analogowej.
Soczewka nasadkowa & dodatkowa soczewka oprawiona w uchwyt z gwintem umożliwiający zamocowanie na obiektywie. Powoduje zwiększenie &możliwości& makro kosztem pogorszenia jakości uzyskiwanego obrazu. Zamiast soczewki można użyć dodatkowego obiektywu, który jest w rzeczywistości układem soczewek tak policzonym, aby miał jak najmniej wad. Jako taki obiektyw doskonale nadaje się np. Helios (koszt ok. 30-50 zł komisie).
Obiektyw & najważniejsza część aparatu fotograficznego. To właśnie od jego jakości zależy jakość uzyskiwanych obrazów.
ISO & wartość oznaczająca &światłoczułość& filmu lub matrycy. Im wartość ISO mniejsza tym mniejsza czułość, czyli więcej światła jest potrzebne do rejestracji obrazu.
Jakub Babrasz. (Qbab)
