Po rocznej przerwie powrót. Tym razem do mini 30L
Autor: mufti
Dodane przez: mufti   Data: 2010-01-10 14:09
Komentarze: (5)   Ocena: [XTemplate]
  • [/home/umum/domains/nano-reef.pl/public_html/skins/ice/oneclickvote.tpl] (skins/ice/oneclickvote.tpl) does not exist

  • parse: blockname [MAIN] does not exist


Po rocznej przerwie powrót do mini 30L



17.11.2008

[dzień 1]

Po rocznej przerwie postanowiłem założyć nowy baniaczek rafowy. Tym razem jest to tylko 30L akwarium z nano-rafką. Całość prac rozpocząłem oczywiście od szyby.



Po wypoziomowaniu biurka i ułożeniu szyby przystąpiłem do dalszych czynności. Wlałem posoloną wodę oraz wodę z akwarium od Ziyo98. Wewnątrz umieściłem 2 pompki Aqua-Szut każda 300l/h. W sumie 600, więc do 30L wystarczy.



Tak wirującą wodę zostawiłem na noc. Niech się dobrze sól rozpuści do końca i bakterie niech się namnarzają!


18.11.2008

[dzień 2]

Kupiłem żywy piasek. Ten gruboziarnisty. Wsypałem go. Z 9kg większość weszła, na dnie powstała warstwa o grubości ok. 3cm. Powinno wystarczyć. Zostawiłem włączone pompy.




20.11.2008

[dzień 4]

Przywiozłem trochę skały. Wygląda na dobrze odgazowaną. Nic nie widać na niej. Jest czysta. Będzie jej jakiś 4,5kg. Wsadziłem ją do baniaka. Dodatkowo przed włożeniem skały wymąciłem znowu piasek. Tak dla bezpieczeństwa. Po krótkim czasie woda się wyklarowała. Czekam na pokrywę do akwarium.




21.11.2008

[dzień 5]

Przyszła pokrywa i świetlówki. Zabrałem się do pracy. Wymontowałem oryginalną zwykłą żarówkę. Zamontowałem świetlówki kompaktowe Narva; Blue Aktynic 18W i Daylight 11W. Na razie tą drugą podłączyłem przez dławik 15W! Będzie się mocno grzać świetlówka, ale nie mam innego statecznika na razie. Aktyniczną podłączyłem do statecznika elektronicznego. Specjalny jest, bo to gniazdo 2G11. Wszystko ładnie zaświeciło. Podłączyłem świetlówki każdą do osobnego zasilania. Będzie można sterować światłem.



Plastykowe elementy - gniazda, uchwyty, statecznik przykleiłem klejem Super Glue. Mocno trzyma. Na koniec założyłem pokrywę i włączyłem oświetlenie.




23.11.2008

[dzień 7]

Pierwszy TEST WODY. W sumie nie należy się raczej spodziewać niczego złego. Z resztą test okazał się pomyślny zgodnie z oczekiwaniem, jako, że woda jest w większości z innego dojrzałego akwarium:

pH = 8.0
NO2 = 0 mg/l
NO3 = 10 mg/l
T = 26C

Mg i Ca nie mierzę na razie bo nie ma sensu. Świeża sól na pewno podniosła ich zawartość. Nie ma na razie mieszkańców, którzy by wchłaniali te pierwiastki.


24.11.2008

[dzień 8]

Pierwsi próbni mieszkańcy, Jako że przewiduję akwarium jako chodzące od startu (gotowa woda i skały) wprowadziłem paru mieszkańców. Nic wielkiego. Są to:

- Zoanthusy
- Xenia (a raczej podobne coś do xenii).
- Grzybek



Wszystko żyje ładnie. Zoanthusy otwarły się po 10 minutach. Grzybek też. Ksenia zaczyna pulsować.


26.11.2008

[dzień 10]

Dołożyłem nieco skały - 1,5kg. Teraz zrobiła się rafa! Ciekawe jak to będzie wyglądało potem. Na razie wyszły okrzemki w miejscach, gdzie bardziej przepływa woda. Czekam na glonki zielone. Krabik w pogotowiu jakby co!




29.11.2008

[dzień 14]

Dzisiaj Anrzejki. Pomimo innych spraw na głowie z tym związananych wsadziłem pierwsz szczepki. Są o:

- Sarcophytony
- Sunualria sp. 05
- Grzybek zielony



Są to małe szczepki. Trzeba będzie poczekać aż się dostosują i zaczną się rozwijać, a potem rozrastać. DO tego wpuściłem kraba pustelnika

- Dardanus megistos



Wiem, że krab ten dorasta do duzych rozmiarów, ale na razie wystarzy. Jak na moje 30L to jest już maksimum ilości krabów, czyli jedna sztuka.
Parametry wody są w miarę w porządku. Co prawda NO3 podniesione, ale przy takiej wartości nie jest niebezpieczne dla życia. Grunt, żeby się nie zwiększało. Wkrótce pierwsza podmianka.

- NO2 = 0
- NO3 = 10
- pH = 8.0
- Temp = 26C

Czekam na rozwój sutuacji...


01.12.2008

[dzień 16]

Mały "dramacik". Rano patrzę, a tu jednej sinularii nie ma. Do tego bucząca pompa. Nie miałem czasu się z tym bbawić rano, więc zostawiłem to. Sinularia została wciągnięta do pompki pomimo przytwierdzenia dwoma igłami. Prawdopodobnie przeszedł po niej krab. Ehhh...


02.12.2008

[dzień 17]

Wyjąłem obolałą sinularię. Niestety została miazga. Mam jeszcze drugą taką samą. Dołożyłem kilka miękkich:

- sarcophyton
- sinularia
- pachiclavularia

dodatkow doszedł:

- ślimak turbo



Dodatkowo wlałem ampułkę bakterii BIO-DIGEST. Nie zaszkodzi, a pomóc może. Sprawdziłem parametry wody:

- NO2 = 0 mg/l
- NO3 = 10 mg/l
- pH = 8.0

Parametry są stabilne. OK, zatem nie ma powodów do zmartwień.
Przykleiłem korale klejem do skałek. Grzybki, sinulatrie i drobne szczepki zoanthusa. Na środku przykleiłem do skałki największego sarcophytona. Rano położył się, ale po zapaleniu światła zaczął się dźwigać do góry.


07.12.2008

[dzień 22]

Większych zmian brak. Poprzestawiałem nieco ułożenie korali. Zaobserwowałem nizbyt dobrą akceptację światła niebieskiego ze strony sarcophytonów i sinularii. Sarco obniżyłem. Jest lepiej. Wystawia polipy. Najwyraźniej muszą się lepiej zaaklimatyzować.



Nowy problem. Znowu zapaszki. Co prawda nie tak duże jak poprzednio rok temu, ale jednak są. Widzę, że pozostał kawałek sinularii zmielonej w pompie i się rozkłada. Wyjąłem go. To przez niego. Sprawdziłem NO2 i NO3, bez zmian.
Czekam na nową świetlówkę. Zamierzam zwiększyć oświetlenie 10000K z 11W na 22W. Będzie przeróbka pokrywy.
Krab wcina glony aż miło. Ślimak turbo też. Grzybki nie tolerują chyba zwiększonej cyrkulacji, bo słabo się rozwijają, albo po prostu nie za bardzo pasuje im nowe ułożenie. Trzeba poczekać.
Nakarmienie Paraseny artemią spowodowało ożywienie wśród korali. Chyba są głodne. Czekam na zamówione suplementy.

Dołożyłem też proste tło w kolorze ciemnoniebieskim. Chyba lepiej oddaje kontrast kolorów mieszkańców akwarium. Na razie obsada skroman, ale jak coś dojdzie z czasem, będzie moim skromnym zdaniem lepiej eksponowane na tym tle.

Glony znikły w zastraszającym tempie. Gdzienigdzie obserwuję jeszcze drobne, łatwousuwalne palcem glony w górnej części szyby. Pozostały jeszcze na skałach, ale zdecydowanie w odwrocie. Potwierdza się zatem słuszność stosowania bakterii BioDigest.
Zaobserwowałem też szybkie samooczyszczanie się wody. Planuję zmierzyć z ciekawości potencjał redoks; ciekawe, w jakim stopniu baniak jest w stanie sam się oczyszczać...


11.12.2008

[dzień 26]

Akwarium pomału nabiera wyglądu. Zminiłem oświetlenie zaminieając świetlówkę NARVA DayLight 10000K 11W na taką samą ale AquaMedic 24W. Dołożenie większej świetlówki pomimo wyjęcia statecznika powoduje większe nagrzewanie wody. Pomyślę nad chłodzeniem.
Doszli nowi mieszkańcy:

- lobophytum
- sinularia flexibilis
- euphylia paraancora

oraz zwierzęta:

- rybka Magnifica
- krewetka Lysmata Amboinensis



Poprzekładałem nieco skały, trochę mnie to nerwów kosztowało. Trudno się układa cokolwoek w 30L. Teraz jest trochę lepiej moim zdaniem.


13.12.2008

[dzień 28]

Dzisiaj przypadkiem znalazłem się w sklepie akwarystycznym. No i oczywiście wziąłem błazenka oraz jednego LPS. Znowu nieco poprzestawiałem korale, sinularie na samym wierzchołku skierowałem w końcu w kirunku obserwatora.

Nowe nabytki:

- Amphiprion Ocealaris
- LPS - Plerogyra sinuosa



I tak oto akwarium nabrało jeszcze lepszego wyglądu. Cały czas oczekuję na pierwsze preparaty, które zamówiłem oraz testy. Potrzebuję w końcu zmierzyć Ca i Mg. Póki co pozostaje regularna podmianka.

Mam problem z nową świetlówką AquaMedic 24W power Compact DayLight 10000K. Coś jest nie tak z nią i po paru minutach światło w niej pływa. Do tego grzeje się solidnie i podgrzewa wodę. Musiałem otworzyć pokrywę, temperatura zatrzymała się na 28C. Za dużo. Coś muszę wykombinować. Od zmniejszenia czasu świecenia począwszy. Kolejna wizja chłodziarki mnie przeraża...


16.12.2008

[dzień 31]

Minął miesiąc. Doszły preparaty i testy. Zamówiłem suplementy Ca, Mg, kH bufor itp. Zmierzyłem więc po raz pierwszy poziom Mg i Ca. Wykonałem przy okazji pozostałe testy:

TEST WODY

pH = 8.0
NO2 = 0
NO3 = 10
Ca = 520
Mg = 1520
T = 26C

Preparatu okazały się na razie zbędne. Sprawdzę pH z rana i ewentualnie ustabilizuję buforem KENT dolewając codziennie odpowiednią ilość bufora.
Ze zwierzaków doszedł ukwiał:

- Macrodactyla doreensis

Sciągnąłem go dla błazenka. Mam nadzieję, że ten wpłynie do niego.



Wpływanie błazenka do ukwiała na razie bez rezultatu - Amphiprion podpływa do ukwiała i go od czasu do czasu smaga ogonem i tyle. Nie wróży to na razie bliższej znajomości...
Po ostatniej podmiance (przedwczoraj) wlałem po raz drugi bakterie z opakowania BIO-DIGEST. Zaobserwowałem zwiększony wysyp zielonych, gładkich glonów na szybach, skałach i piasku, stąd taki ruch. Poczekam na ustabilizowanie. Nie ma to wpływu na jakość wody.


18.12.2008

[dzień 33]

Wypadek! Ukwiała wciągła pompa. Tak zaczął łazić po zbiorniku, że w konsekwencji zbytniego zbliżenia się do pompy został wciągnięty, pomimo zastosowania zabezpieczenia na wlocie. Wyłączyłem pompę, wyjąłem go powoli. Nie obyło się bez rozcięcia zabezpieczenia pompy. Na szczęście wciągnęło go tylko częściowo z jendej strony. otwór gębowy nie został uszkodzony. Ukwiał się rusza, ale pompuje się jednostronnie. Wypluwa resztki jedzenia. Mam nadzieję, że nic mu nie będzie!

Doszli nowi mieszkańcy:

- drugi Amphiprion Ocealaris
- LPS - Trachyphyllia

Korala położyłem na dnie. Plerogyrę przesunąłem do prawego rogu.


21.12.2008

[dzień 36]

Po wypadku zmieniłem ukwiała na innego, mniej chodzącego. Tym razem to sprawdzony ukwiał, którego miałem zaszczyt pielęgnować w poprzednim zbiorniku:

- Heteractis Malu

Jest to odmiana biała. W drugim dniu pobytu ukwiała zauważyłem przymiarki do niego jednego z błazenków. Być może tym razem ukwiał zostanie zasiedlony, choć Ocellarisy nie są normalnie wyminiane na liście symbiotycznych Amphiprionów dla tego ukwiała.




22.12.2008

[dzień 37]

Zdegustowany notorycznym układaniem i przypinaniem co rusz korali o skał w pionowym ułożeniu, postanowiłem go zmienić. Powyciągałem wszystko oprócz rybek i 2 większych kawałków skał i od nowa ułożyłem wszystko. Tym razem postanowiłem zrobić coś w rodzaju urwiska rafowego od rogu zbiornika w dół.



Całkowita zmiana i moczenie rąk w zbiorniku oraz przekładanie korali i mieszanie przy okazji piaskiem spowodowało niezłe zmącenie wody. Najgorsze jest zdyscyplinowanie ukwiała, aby siedział w zamierzonym przeze mnie miejscu. Prawie się udało, ale czas pokaże. Na razie ustawiłem cyrkulację tak, aby ukwiał poczuł się swobodnie i miał więcej miejsca w prawej części akwarium.
Jutro wsadzę inną pompkę zamiast tej większej, bo mnie irytują jej rozmiary.


28.12.2008

[dzień 43]

KATAKLIZM!

Z lektury tego wątku można wywnioskować, czego nie należy robić w małej nano-rafie!

Całkowite zmiany w zbiorniku spowodowały naruszenie równowagi biologicznej i w konsekwencji wzrost NO2 do dużych wartości. Taki mały zbiorniczek jest stosunkowo trudny w ustabilizowaniu, ale ja nie składam broni.
Ukwiał poszedł w odstawkę, bo jednak zdecydowanie za duży do 30L. W wyniku gwałtownego pogorszenia parametrów wody (NO2=3, NO3=25) zmuszony byłem zrobić stopniowe częste i większe podmianki.
Jak się później okazało padnięcie pierwszego ukwiała po feralnym wciągnięciu do pompy spowodowało wydzielenie przez niego toksyn, które zaszkodziły części mieszkańców. W konsekwencji tego pożegnałem się z pięknym LPS &񗝃 Trachyphylią i jedną z Sinularii. Rybki przestały żerować i zaczęły chować się - typowy objaw niewłaściwego środowiska w wodzie.
Oczywiście postanowiłem działać błyskawicznie, ale i z umiarem. Gwałtowne zmiany powrotem na lepsze też nie są wskazane. Jako że miałem wcześniej już do czynienia z podobnymi przypadkami, wyłowiłem padające korale, a następnie wykonałem w ciągu Świąt Bożego Narodzenia kilka większych podmian wody. W trakcie tej operacji wlałem bakterie BIO-DIGEST. Być może zdecyduję się też na Zeostart, ale na razie za wcześnie o jakieś 2 tygodnie.

Przy okazji zmodyfikowałem oświetlenie zamieniając miejscami świetlówki. Teraz niebieska jest w samym przodzie oświetlając LPS na dnie z przodu, AM DayLight bardziej na środku świecąc z góry na korale. Tak amodyfikacja jest wynikiem moich obserwacji zachowania się korali. Miękkie wolą białe światło, LPS wolą niebieskie, stłumione. Spowodowałem więc takie właśnie ułożenie oświetlenia.

Ostatecznie rybki odzyskały świetną kondycję, są znowu ruchliwe i mają apetyt. Parametry wróciły do prawie przyzwoitych wartości, choć wahanie NO2 od 0 do 1 jest sygnałem, że zbiornik nie jest ustabilizowany całkowicie. Nie przeszkadza to jednak póki co Zoantuskom, Sarcophytonowi czy Błazenekom. Plerogyra jest cały czas ładnie zielona i pompuje się od czasu do czasu. Parasema znowu agresywna. I tak trzymać!
Za 2-3 dni znowu podmianka.


29.12.2008

[dzień 44]

Dołożyłem 2szt. Zoantusa (2 skałki), trochę odpienionej skałki oraz Lobophytona. Poprzestawiałem wszystko znowu.



Zmierzyłem parametry wody i jest wprost rewelacyjnie jak na odnowienie po małym katakliźmie:

- pH = 8.0
- NO2 = 0
- NO3 = 5
- kH = 10
- T = 27C

Muszę zjechac delikatnie, ale stanoczo z NO3 do zera. Inaczej będzie klapa. Na razie wlałem BIO-OPTIM z paczki bio-clean. Ciekawe jak to się sprawdzi. Masa glonów, ale to normalne po tylu podmiankach.
Czekam na filtr osmozy dp RO + DI.


01.01.2009

[dzień 47]

NOWY ROK 2009!
I tak oto wkroczyłem z nowym baniaczkiem w Nowy Rok 2009. Lekki kacyk po Sylwestrze. Oczywiście nie zapomniałem o moich podopiecznych.
Doszły kolejne korale:

- Pachiclavularia viridis
- Eupchylia ancora
- Grzybki zielone



Parametry wody:

- kH = 10
- NO2 = 0 mg/l
- NO3 = 10 mg/l
- Ca = 480 mg/l
- Mg = 1440 mg/l
- pH = 8.0
- T = 26C


02.01.2009

[dzień 48]

Doszły:

- Sinularia Felxibilis
- Sarcophyton
- Plerogyra (większa)
- Grzybki zielone

oraz:

- Ślimak turbo 2x
- Krewetka Lysmata Amboinensis



ponadto zamontowałem znowu filtr odwróconej osmozy RO+DI. Kupiłem też TDS metr i zmierzyłem wodę. Ma 002 ppm. Jutro podmianka.


07.01.2009

[dzień 53]

Doszedł kolejny koral LPS:

- Trachyphylia (zdjęcie powyżej)

Po ostatniej niepowetowanej stracie odrobiłem zaległość. Tym razem nie dopuszczę na pewno do podobnych sytuacji. Z resztą wyniki testów wody zdają się przekonywać, że będzie dobrze. Jeśli udałoby mi się zbić NO3 do wartości 0, byłby sukces. Będę walczyć.

Obecnie dozuję:

- Kent kH-Buffer
- Kent Calcium
- Kent Tech-I

oraz co 2 tygodnie prodibio Bio-Clean, czyli Bio-Digest i Bio-Optim.

Zoantusy brązowe odzyskują pierwotny zielony kolor, co świadczyć może o definitywnej poprawie wody. Sinularia Flexibilis ładnie się rozwija. Oby tak dalej - Daj Boże!


10.01.2009

[dzień 56]

Minęły praktycznie 2 miesiące od zalania gotową wodą i włożenia odgazowanych skał. Dlatego też dojrzewanie mojego baniaka odbyło się praktycznie jako doszlifowanie. Nie brakowało kataklizmów, ale to się zdarzyć może każdemu.
Nazbyt wiele do akwarium już nie włożę z racji gabarytów. Jednakże pokusiłem się o kolejne 2 okazy:

- Sinularia Asterobata
- Fungia
- Galaxea



Z rybek gościnnie zawędrował do mnie pokolec Zebrasoma Desjardini. Wiem, wiem, pokolec w 30L??? Spoko. Jest na razie mały, za niedługo poleci do dużego baniaka.

Dodane korale są praktycznie nietrudne w utrzymaniu, o ile dba się o właściwe parametry wody. A te są nie zmienione od ostatniego pomiaru, czyli bliskie właściwym


15.01.2009

[dzień 61]

Przytwierdziłem klejem do korali Sinularię Flexibilis, żeby nie spadała. Poza tym w końcu poprawiłem ośiwetlenie. Dołożyłem odbłyśniki. Dodatkowo zamontowałem 3 świetlówkę o niżeszej barwie. Efekt niesamowity! Włączyłem ją równocześnie z oświetleniem aktynicznym. No i akwarium nabrało barw!



W końcu doszedł prosty pH metr. Włożyłem sondę do baniaka. Czekam na fluidy kalibracyjne zamówione w um-um. Prosty odczyt na ekranie LCD zupełnie wystarczy. Na razie skalibrowałem go "na oko" porównując pomiar z testem kropelkowym NUTRAFIN. Jest to dalekie od dokładności, ale jakiś pogląd na sytuację już daje.
Parametry wody OK. Muszę zamówić pokarm - Algi Nori dla Zebrasomy Desjardini, bo nic nie je innego tylko skubie glony ze skał...


19.01.2009

[dzień 65]

Akwarium tętni życiem jak nigdy dotąd!
Tylko niespełna 30L akwarium z filtracją opartą wyłącznie na żywej skale i bakteriach prodibio oraz suplementacją preparatami KENT i JBL.
Parametry wody są dość stabilne. Ostatni test nie wykazał praktycznie żadnych zmian. No chyba, że na lepsze.




30.01.2009

[dzień 76]

Zmian wiekszych brak. Wszystko w najlepszym porządku. Parametry wody wciąż na stabilnym poziomie. Wynika z tego,że moje małe 30L jest jak na razie dość normalne w utrzymaniu przy stosunkwowo niwielkim nakładzie pracy i środków.
Stosuję codzienne poranne dozowanie KENT kH-Buffer co pozwala ustabilizować pH na poziomie 8.00-8.20 oraz utrzymac przyzwoitą twardość wody na poziomie 10.
Sossuję również codziennie samym wieczorem JBL Koral Fluid, wkrapiając 2 krople preparatu, wcześniej potrząsając. Skład tego specyfiku nie zawiódł mnie w poprzednim większym baniaku, więc i tym razem się sprawdza.
Inne parametry:
NO2 = 0,
NO3 = 5
Resztę zamierzam zmierzyć po kolejnej podmiance, chyba jutro.


11.02.2009

[dzień 98]

Doszły 2 korale od Zioy98, są to:
- sinularia sp. 05 (fosforyzuje na zielono)
- sarcophyton ehrenbergi

Umieściłem korale po lewej stronie na skałce pod pompą. Sinularia z racji tego, że jest bardzo miękka, przypięta została za pomocą igły do strzykawki. Przypiąłem 2 kawałki.
Sarcophyton również igłą został przypięty z tyłu skałki. Nie jest to cały okaz, tylko odcięty kawałek kapelusza, ale ładnie zaczął rozwijać polipy.



Akwarium prezentuje się jak na zdjęciu. Dodanie świetlówki wybarwiającej NARVA robi swoje. Co prawda nie jest to 500L rafa, ale też cieszy.

Myślę nad konstrukcją elektronicznego modułu kontroli parametrów pH, redox, Mv i T. Właśnie projektuję sterownik do sond, piszę program do procesora AVR, aby to obsłużyć. Zobaczę co z tego wyjdzie...


18.03.2009

[dzień 133 - 4,5 miesiąca]

Akwarium jak najbardziej nadal stabilne. Co więcej, od miesiąca nie leję żadnych bakterii i woda sama się czyści. NO3 na poziomie 5-10, w sam raz jako pożywka, NO2=0, pH 8-8,3 - bez problemów się utrzymuje. Nie stosuję żadnego sprzętu oprócz nadal tych samych małych pompek.

Postanowiłem skonstruować własny kontroler do monitorowania podstawowych parametrów. Zacząłem od prostego sterownika i od razu oprócz pomiarów T, pH, ORP (Redox) i Zasolenia dołożyłem sterowanie oświetleniem z funkcjami zegara.



Kontroler jest w fazie konstrukcji, ale juz coś tam mierzy. Na razie to temperatura i REDOX, ale niebawem włączę pomiar pH. Pomiar Redox jest zawyżony, bo włożyłem świeżą nowiutką mV elektrodę. Trzeba będzie poczekać z tydzień na prawidłowe odczyty.

Szczegółowy opis konstrukcji kontrolera zamieszczam na swojej stronie:
http://sq9gl.nq.pl/AQUA_MINI_METER/sq9gl_aqua_mini_meter.htm


15.04.2009

[dzień 156 - 5 miesięcy]

Po uruchomieniu prierwszej, testowej na razie, prototypowej wersji kontrolera, zmierzyłem potencjał Redox (ORP)oraz pH.
Szybko okazało się, że nie jest różowo, zmierzyłem więc pozostałe parametry wody w akwarium:

pH = 8,30
ORP = 256mV
NO2 = 0
NO3 = 2
Temp = 26C

Jak się okazało w moim baniaczku woda ma słabą zdolność do samooczyszczania. Stopień utleniania związków organicznych jest malutki, ORP wynosi zaledwie 252mV przy pH=8,20. Nie jest bardzo źle, ale dobrze też nie. To oczywiście zrozumiałe, bo baniaczek jest malutki i trudno mówić o stabilnym systemie.
Moje wlewanie KENT kH-Bufor spowodowało dość mocne ustabilizowanie się pH na poziomie powyżej 8.00 ale za to potencjał Redox jest niski.
No cóż, będzie trzeba na razie zwiększyć cyrkulację. Może ten prosty zabieg pomoże w filtracji? Ostatecznie zastosuję na chwilę jakiś odpieniacz.
Poza tym wszystko w porządku. Nie ma żadnych patologii czy problemów w utrzymaniu zbiornika. Minęło 5 miesięcy, a to małe 30L trzyma się dobrze. Błazenki siedzą w sinulariach. I tak cały czas. Od czasu do czasu robią wypad po jedzonko. Krewetka Lysmata Amboinensis siedzi pod skałą. Wyłazi przy karmieniu.
Planuję dorzucić małą Lobophylię oraz krwetkę Lysmata Debelius. Więcej już nie będę ładował, bo trzeba mieć zdrowy rozsądek.
Upałów nie ma, ale ostatnich parę ciepłych dni już dało we znaki mojemu zbiornikowi. Stosuję plastykową pokrywę, więc oświeltenie mocno nagrzewa wodę. Podłączyłem więc 2 małe wiatraczki do mojego kontrolera. I tak co pół godziny włączają się na pewien czas. Ustawiłem temperaturę 27C, której jak na razie udaje się nie przekraczać.


13.09.2009

[dzień 300 - 10 miesięcy]

Nano rafka trzyma się nadal dobrze. Upłynęło już prawie 10 miesięcy. Korale trochę się porozrastały. Pachiclavularia viridis została jakiś czas temu pokryta zielonym glonem. Byłem zmuszony co tydzień go usuwać ręcznie. przełożyłem ją na razie do tyłu zbiornika, aż dojdzie do siebie. Mocno przerzedła.
Parametry wody utrzymują się w normie dziki stosowaniu soli Preis. Do teraz nie stosuję żadnego odpieniacza ani filtru. Jedyną filtracją w moim 30L zbiorniku jest cały czas tylko żywa skała.



Co tydzień-dwa dolewam bakterie Prodibio Biodigest, choć była 2 miesięczna przerwa. Nic złego się nie stało. Jedyną bolączką jest notoryczne pojawianie się glonów na szybach. Jest to wina jakości wody. Niestety, ale moje RO pomimo filtracji widocznie posiada dużo minerałów.
Z nowych stworzeń doszły: trachyphylia czerwona oraz Discosoma &񗝃 czerwone. Poza tym mam 2 malutkie kraby pustelniki niebieskie oraz jedną rozgwiazdę niebieską, która cały czas siedzi w skałach. No cóż, widocznie tam jest dla niej pożywienie.

Baniak kontrolowany jest przez nową wersję mojego kontrolera Aqua Reef Meter V2.0.

Parametry wody:
- pH: 8.2
- ORP: 300
- T: 27oC
- g: 1.023
- NO2: 0.0
- NO3: 3


17.11.2009

[dzień 365 - 12 miesięcy!]

Minął dokładnie rok!
Rafka trzyma się doskonale. Niespełna 30L z samą filtracją skalną i jednak działa!
Zachęcam do zakładania małych zbiorników!


16.12.2009

[dzień 395 - 1 rok i 1 miesiąc!]

Rafka przeszła małe przeróbki!
W ostatnim czasie mocno przybyło glonów. Prawdopodobnie wskutek wyjałowienia skał wzrosła liczba fosforanów. Nie czekając na test PO4, postanowiłem zadziałać.
W tym celu podłączyłem zasobnik bocznikowy wypełniony Antiphosem z Aqua Medic. To środek absorbujący fosforany. Podłączyłem kubeł jako pompa obiegowa. Do środka naładowałem również trochę węgla, wcześniej umieszczając na wlocie gąbkę. Jako filtr mechaniczny. Włączyłem wszystko.
Po dwóch dniach zaobserwowałem zmniejszenie się powierzchni wypełnianych na szybach przez glony. Również ORP podskoczyło. Po tygodniu osiągnęło 337 [mV].




02.01.2010

[dzień 412]

To był już drugi Sylwester z baniaczkiem 30l!
W ostatnim czasie wypowiadając wojnę glonom dołożyłem absorbent AquaMedic Antiphos w oryginalnym pojemniku. Podłączyłem go wężykami silikonowymi do filtra kubełkowego Aqua-El FZK-1, który pomimo dość głośnej na początku pracy skutecznie pompuje w obiegu wodę przez absorbent antyfosforowy.



Po prawie dwumiesięcznym działaniu takiego układu ilość glonów zmalała zgodnie z zamierzeniem. Niestety, za to pojawiły się cyjanobakterie. Jest to cyjano z gatunku tych zgniłozielonych żelowanych. Łatwo się je usuwa przy podmiance wężykiem.

Parametry wody:

pH = 7.80
ORP = 400 mV
G = 1.023 g/cm3
NO2 = 0 mg/l
NO3 = 10 mg/l
T = 25oC

Obniżone pH z powodu zastosowania absorbentu Antiphos powoli się podniosło od wartości 7.30 do 7.80.
Po zastosowaniu absorbentu fosforanów równocześnie zaobserwowałem wzrost potencjału Redox do wartości 400mV. To absolutny rekord w moim zbiorniku!. Czyżby dołożenie paru litrów wody w pustym kubełku tak podziałało? Na to wygląda, ze to nowy patent przy malutkiej nano-rafie zamiast stosowania sumpa!



Przesiadłem się z 30L na 220L. Trwało to stosunkowo szybko, zaledwie miesiąc .
Zapraszam do dziennika o moim nowym zbiorniku 220l !